JEŚLI SZUKASZ CZEGOŚ NA STRONIE ZWYCZAJNIE NAPISZ TO I WCIŚNIJ ENTER. WCIŚNIJ ESC ABY WYJŚĆ Z WYSZUKIWANIA

Inspiracja czy oryginał.

Wpis pierwszy. Wpis ważny, bo kształtujący to miejsce.

Dawniej miałam bardziej liberalne podejście do mebli i przedmiotów inspirowanych. Z jakich powodów nie posiąść dobrze zaprojektowanej rzeczy za 1/10 jej wartości? Przecież wychodzą z tej samej lub sąsiedniej fabryki – tłumaczyłam sobie. Ale ponieważ  wyznaję zasadę „Tylko krowa nie zmienia zdania”, starałam się wewnętrznie i zewnętrznie konwersować na ten temat.

Do jakich wniosków doszłam?

Ano takich, że 1/10 wartości oryginału to nadal duża kwota. Jest wielu wspaniałych rodzimych projektantów, rzemieślników i producentów. Pracują nad cudownymi, oryginalnymi rzeczami, wytwarzanymi tu i teraz. Te wspaniałości spod ich rąk można często kupić za cenę wytworu inspirowanego klasykiem. Można kupić (ba, zdobyć!) rzecz dopracowaną z najwyższą precyzją, w najdrobniejszych szczegółach i cieszyć się oryginałem a nie podróbą klasyka.  (!)

Stalo/Drzew stolik551
Stalo/Drzew stolik 551

 

no2

Idąc tym tropem. Jeśli kupisz piękny polski produkt możesz przyczynić się do tego, że stanie się on klasykiem. Domyślam się, że Ci, którzy kupili Plopp Oskara Zięty, zanim stał się klasykiem, muszą pękać z dumy. Dostrzegli go jako pierwsi.

Oskar Zięta Plopp
Plopp by Oskar Zięta

 

Moim  marzeniem jest fotel RO™ by Fritz Hansen… i lubię to marzenie. Lubię myśleć, że jeśli bardzo się postaram, zapracuję, to go zdobędę – oryginał.  Będę w nim zasiadać, cieszyć się i wspominać jak to goniłam tego króliczka i myśleć o następnym. Całkiem klawo?

Jaime Hayon Ro™
Jaime Hayon Ro™

 

no4

Internet roi się od sprzedawców, firmujących produkt zdjęciem oryginalnych klasyków, przyznających bezczelnie, że sprzedają rzecz inspirowaną. Nie wiadomo więc, na jakiej jakości produkt decyduje się kupujący. W ten sposób można się naciąć na bardzo drogi bubel a ze zwrotami różnie bywa. Ulżyć można sobie  już wtedy tylko ekwilybrystyką słowną. Po co? Kup oryginał na który Cię stać.

Lounge Chair, Charles & Ray Eames, 1956

 

no5

Kupując oryginał klasyka, owszem płacisz dużo za markę, ale ta marka ma Ci właśnie zagwarantować jakość i precyzję wykonania. Jeśli kupujesz oryginał, to masz prawo spodziewać się  gwarancji wysokiej jakości tworzyw i materiałów.  Im bardziej znana marka, tym łatwiej ją stracić.

Lustro TAFLA, Oskar Zięta
Lustro TAFLA, Oskar Zięta

 

no6

Diabeł tkwi w detalach. Produkty inspirowane zawsze będą różnić się choćby drobnym szczegółem od oryginalnych klasyków designerskich. Może to będzie inna śrubka, może inaczej preparowana skóra,  inny ścieg. A przecież nad tą jedną śrubką głowił się sztab specjalistów. Chodzi właśnie o to, aby mebel nawet w tak drobnym detalu tworzył całość. Spójrz na inspirowane kształtem kwiatów Barszczu Sosnowskiego Heracleum MOOOI. Sekret tkwi w pomyśle, na doprowadzenie prądu do każdego z płatków, tak aby sama konstrukcja nie straciła lekkości. Lekkie i hipnotyzujące zarazem.

Heracleum II by Bertjan Pot, MOOOI
Heracleum II by Bertjan Pot, MOOOI

 

 

no7

Zakup inspirowanego krzesła nie różni się przecież niczym, od zakupu i dzierżenia w dłoni  inspirowanej (podróby) torebki Louis VuittonJeśli Cię na nią nie stać, NIE KUPUJ, NIE KŁAM, że jest inaczej.

NIE BĄDŹ JELEŃ , KUP ORYGINAŁ!!!

My Dear Deer Friend
My Dear Deer Friend, Diploo Studio